Chorley FC – FC United of Manchester 10.01.2015

Chorley FC – FC United of Manchester 10.01.2015

Jak pewnie wiecie (albo i nie) część redakcji przebywa do maja w Manchesterze. Korzystając więc z okazji jeden z nas postanowił wybrać się na mecz grającego w siódmej lidze FC United of Manchester stworzonego w 2005 roku przez grupę kibiców Man Utd, która sprzeciwiała się wykupieniu akcji klubu przez rodzinę amerykańskich żydów – niejakich Glazerów. Historię FCUM każdy może sobie znaleźć na necie więc w to zagłębiać się nie będę. W zeszły weekend dokładnie 10.01.2015 odbywał się wyjazdowy mecz w rozgrywkach FA TROPHY przeciwko Chorley FC. Moi współlokatorzy to zagorzali fani FCUM więc postanowiłem się z nimi wybrać. Dodatkową „atrakcją” miała być możliwość spotkania na trasie znienawidzonego Leeds United, które wybierało się na wyjazd do Boltonu. Lekko zaspaliśmy dlatego do Chorley udaliśmy się na własną rękę pociągiem bez „głównej” ekipy. W samym Manchesterze było widać kilku kibiców Leeds jednak nikt ich nie zaczepiał, spokojnie, w barwach spacerowali sobie po centrum. Część wsiadała do pociągu jadącego do Bolton, część dopijała piwa w barach. Trochę dziwnie to wygląda jak jedna z największych kos lata sobie spokojnie po mieście no ale wiadomo – Angila. W pociągu jakieś browary, ale wszystko na spokojnie w swoim gronie. Wysiadamy w Chorley i idziemy do pubu znajdującego się zaraz przy dworcu gdzie przesiadywali kibice FCUM. Jak się okazało w pubie na tej samej ulicy przesiadywała również ekipa Leeds. W pewnym momencie doszło do spotkania (chociaż to i tak za duże określenie jak na to co się działo, zresztą widać to dobrze na załączonym filmiku) obu ekip. Jednym słowem – parodia. Machanie łapami, rzucenie kuflem. Wjechała w to dwójka psów (z czego jedna suka) i rozgonili dwie ekipy w sekundę. Potem jakieś śpiewy w knajpie i wyjście na mecz w małej eskorcie.

Na meczu z kolei atmosfera i doping bardzo dobra. Na sektorze przyjezdnych ponad 1000 głów i nikt nie oszczędza gardeł. Niejedna drużyna z Premier League chciała by mieć taki doping na wyjeździe. Mecz również bardzo dobry, skończył się wynikiem 3-3 (do następnej rundy przeszło FC United wyrywając mecz dogrywkowy u siebie 1-0). W czasie meczu mała szarpanina z ochroną, podczas której mój ziomek zostaje wyrzucony ze stadionu i skopany przez służby porządkowe. Jako iż stadion wygląda tak jak widzicie na filmiku wbija się z powrotem przez płot. Po mecz spokojny powrót, bez żadnych przygód do Manchesteru na dalszy melanż. Ogólnie muszę powiedzieć, że średnio byłem nastawiony do tego wyjazdu gdyż nigdy nie kibicowałem, ani nie interesowałem się poczynaniami „małego United”. Jednak w ostatecznym rozrachunku jestem bardzo z tej wyprawy zadowolony. Klimat tych niższych lig to jednak coś o wiele innego niż mecze na najwyższym szczeblu rozgrywkowym i każdemu je z czystym sumieniem polecam. Jak widać na załączonych filmikach Casualowo też nie stoją najgorzej.


unnamed sdada

 

Korzystając z okazji – jeśli chcecie abyśmy przygotowali coś o regionie, w którym przebywa jeden z nas : poradniki, reportaże, zdjęcia etc etc – piszcie! Do maja jeszcze sporo czasu i bardzo chętnie coś dla Was ogarniemy.Facebooktwitterby feather

2 komentarzedo“Chorley FC – FC United of Manchester 10.01.2015”

  1. Bardzo fajnie sie czytalo + filmiki, klimatycznie. Wiecej takich wpisow 😉

  2. Bardzo fajnie się czyta i ogląda. Więcej!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie upubliczniony


*